W dniach 16 – 20 maja 2016r. grupa uczniów klas drugich wraz z opiekunami przebywała na zielonej szkole w Bieszczadach. Miejscem docelowym był Polańczyk, piękna miejscowość uzdrowiskowa położona nad Jeziorem Solińskim.
Podczas pierwszego dnia pobytu młodzi pasjonaci gór zwiedzili Solinę. Odbyli spacer po zaporze, poznając historię jej powstania. Podziwiali piękne, zielone wzgórza nad Soliną. Następnie udali się na pieszą wędrówkę do kamieniołomu, z którego podziwiali panoramę okolic Soliny i Myczkowa.
Kolejny dzień zielonej szkoły to piesza wędrówka z przewodnikiem na Połoninę Wetlińską. Punktem docelowym było schronisko górskie „Chatka Puchatka”. Uczniowie bez problemu zdobyli szczyt, z którego podziwiali piękne widoki na Bieszczady. Po wyjściu z piętra lasu na połoniny młodych turystów zastał opad śniegu, który jest dowodem na zmienność pogody w górach. Po górskiej wędrówce przyszedł czas na odpoczynek przy ognisku.
Trzeci dzień zielonej szkoły rozpoczął się do wyprawy „Wilczym tropem”. Młodzież uczestniczyła w jeździe samochodami terenowymi po bieszczadzkich bezdrożach. Podczas wyprawy zobaczyli miejsca niedostępne dla wszystkich turystów, mogli również zaobserwować sposób wypalania drewna w celu uzyskania węgla drzewnego.
Tego samego dnia, w godzinach popołudniowych uczniowie uczestniczyli w „Bieszczadzkim szkoleniu”. Podczas szkolenia rywalizowali w różnorodnych konkurencjach, np. przeciąganie liny, bieg w nartach, jeździli na segwayu, strzelali z łuku itp. Następnie pod opieką instruktorów uczestnicy wyjazdu przeszli szkolenie alpinistyczne, po którym przystąpili do zdobywania ściany wspinaczkowej.
Po dniu pełnym wrażeń odbyła się dyskoteka. Przed dyskoteką każdy z uczestników mógł "ozdobić się" farbami fluorescencyjnymi. Wszyscy bardzo fajnie się bawili.
Czwartego dnia uczniowie wzięli udział w grze terenowej „Bieszczady Challenge”, która realizowana była w dwóch grupach. Wyruszyli zaszyfrowanym szlakiem do opuszczonej łemkowskiej wsi – Bereżnicy Niżnej. Każda grupa otrzymała mapę z zaznaczoną drogą oraz wskazówkami dotyczącymi ukrytych skarbów. Młodzi adepci „szkoły przetrwania” przeprawiali się przez górskie potoki (w pewnych miejscach samodzielnie musieli zbudować kładki, aby suchą stopą przejść na drugą stronę), zmagali się z ogromnymi ilościami błota. Gra wymagała od uczestników integracji, bo tylko wspólna praca mogła zaowocować sukcesem w postaci dotarcia do celu – wioski łemkowskiej z ruinami cerkwi oraz pełnych tajemnic starych piwnic.
Ostatni dzień pobytu to wizyta w Skansenie Przemysłu Naftowego i Gazowego w Bóbrce. Uczniowie zapoznali się z historią przemysłu naftowego w Europie, poznali sylwetkę Ignacego Łukasiewicza. Następnie odbyli multimedialny spacer edukacyjny, udając się "do wnętrza Ziemi".
Wizyta w skansenie była ostatnim punktem programu zielonej szkoły w Bieszczadach, po którym uczniowie wyruszyli w podróż powrotną do Witkowa.
Zapraszamy do galerii: „W górach jest wszystko co kocham”.