W piątek 24 maja 2019r. grupa uczniów z naszej szkoły udała się na weekendową wycieczkę. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie miejsce docelowe. Uczniowie udali się do Bergen położonego w Norwegii, określanego „bramą do fiordów”. Aby tam się dostać musieli skorzystać z najbezpieczniejszego środka transportu - samolotu. Na pokładzie linii lotniczej Wizzair niektórzy z nich odbyli swój pierwszy w życiu lot samolotem pasażerskim. Po stracie z portu lotniczego w Gdańsku mieli możliwość podziwiać miasto z „lotu ptaka” oraz wybrzeże Bałtyku.
Niebo było na tyle przejrzyste, że można było zobaczyć najdłuższy półwysep - Płw. Helski. Korzystanie z tego środka lokomocji to kształcenie wśród młodych ludzi odpowiednich kompetencji społecznych. Uczniowie musieli się odpowiednio spakować w bagaż podręczny czy zachować na lotnisku podczas kontroli bezpieczeństwa oraz boardingu. Raz nabyte umiejętności zaowocują w przyszłości.
W sobotę 25 maja uczestnicy wyjazdu do Bergen mieli nie lada zadanie. Tego dnia czekał ich 15-sto kilometrowy trekking po Górach Skandynawskich. Swoją górska przygodę rozpoczęli do wjechania kolejka linową na szczyt góry Ulriken. Stamtąd mogli podziwiać widoki na położone poniżej Bergen. Podczas pieszej wędrówki pogoda była bardzo zmienna, ale nie przeszkadzało to w zdobywaniu niższych i wyższych wzniesień. Uczestnicy maszerując po płaskowyżu podziwiali przepiękne panoramy Gór Skandynawskich, okazałe wierzchołki i połacie śniegu. Po dotarciu do Mt. Floyen znów zaobserwowali piękną panoramę Bergen, fiordy i okoliczne wzniesienia. Warto dodać, że młodzi witkowianie zdobyli dwa szczyty, spośród siedmiu otaczających miasto. Po zejściu z gór uczniowie zwiedzili zabytkową cześć miasta, czyli Bryggen wpisane na Listę UNESCO, Targ Rybny i zabudowę norweskiego miasta.
Niedziela była ostatnim dniem pobytu naszych uczniów w norweskim Bergen. Po wymeldowaniu z hotelu wszyscy udali się do centrum miasta, aby dalej podziwiać uroki Bergen. Piękna słoneczna pogoda sprzyjała wizycie w porcie, z którego można wyruszyć na wycieczkę po fiordach. Nasi uczniowie jednakże nie popłynęli w rejs statkiem, co wcale nie oznacza, że się nudzili. Niedzielne przedpołudnie było przeznaczone także na nowe doznania kulinarne. Wszyscy uczniowie po raz pierwszy w życiu skosztowali mięso z renifera w postaci hamburgera z licznymi dodatkami. Niektórym tak zasmakowało, że jeszcze dodatkowo zakupili sobie hot-doga z kiełbasą z renifera. Poza tym mieli także okazję spróbować kawałek kiełbasy z wieloryba i łosia. Czas płynął nieubłaganie i trzeba było zrobić ostatnie pamiątkowe fotki, gdyż musieliśmy jeszcze dojechać na lotnisko. Na lotnisku, bez żadnych problemów przeszli wszyscy odprawę bezpieczeństwa, a następnie udali się w rejs powrotny do Gdańska.
Podsumowując wyjazd należy stwierdzić, że wszyscy dużo się nauczyli i przy okazji zobaczyli. Organizator wyjazdu ma nadzieję, że zdobyte doświadczenie pozwoli naszym uczniom na świadome wybieranie samolotu jako szybkiego i bezpiecznego środka transportu, a jednocześnie zachęci do dalszego odkrywania Europy czy świata w myśl stwierdzenia, że „żadna książka czy fotografia nie da tego, co ujrzenie krajobrazu własnymi oczyma”.(TM)
Zapraszamy do galerii Z wizytą w Bergen.